Porady

Mam depresję? Mam chandrę?

Pewnie często mówisz: “Mam depresję”, “Mam chandrę”. Smutek, tak jak radość, to uczucie stare jak świat. Depresja to jednak coś więcej niż zmęczenie, wyczerpanie czy

Pewnie często mówisz: “Mam depresję”, “Mam chandrę”. Smutek, tak jak radość, to uczucie stare jak świat. Depresja to jednak coś więcej niż zmęczenie, wyczerpanie czy przygnębienie. To smutek, który paraliżuje, przynosi cierpienie tak wielkie, że odechciewa się żyć. Potem przychodzi jeszcze silniejsza apatia, zmęczenie, beznadzieja. I wtedy to już nie nastrój, to choroba.

1174491_silhouetteDepresja bywa reakcją na jakieś przykre wydarzenie. Jest to przede wszystkim strata, na przykład śmierć kochanej osoby, rozstanie, rozwód rodziców.

Kiedy Julkę – o której możecie przeczytać – zostawił chłopak, przez kilka tygodni nie wychodziła z domu. Najpierw płakała, a potem czuła już tylko obojętność.

Kaja po rozwodzie rodziców wpadła w anoreksję i chciała popełnić samobójstwo. “Gdy zgłosiłam się na terapię, zobaczyłam, że obok są ludzie, którzy cierpią tak jak ja. Nie byłam już sama. A właśnie samotność jest w depresji najstraszniejsza.” – opowiada o swojej chorobie Kaja.

A to już wiesz?  Koniec roku za progiem, czyli Święta pukają do naszych okien

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy