Porady

Głupota goni głupotę

Nie oszukujmy się – nie zawsze jest tak bajecznie, że wokół nas gromadzą się wyłącznie nasi sympatycy. Wrogowie też się znajdują – nie musi być

Nie oszukujmy się – nie zawsze jest tak bajecznie, że wokół nas gromadzą się wyłącznie nasi sympatycy. Wrogowie też się znajdują – nie musi być ich wiele, choćby jeden, ale z reguły jakiś jest. Obojętnie, z jakiego powodu stał się on naszym “pogromcą ” – to raczej normalne, że nie wszyscy lubią nas jednakowo.

Głupota goni głupotę

Nic na to nie poradzimy, czasem nie warto wchodzić z kimś w polemikę. Ale najważniejsze jest jedno, aby zachować klasę. Czyli, jeśli ktoś wymierza ci policzek, nie nadstawiaj mu, obroń się, ale nie z podwójną mocą – z podobną, co on tobie.

Czasem możesz zadziałać mocniej, ale nie wolno przesadzać. Nie można sobie pozwolić na wyprowadzenie siebie z równowagi. Podstawową zasadą jest zachować stoicki spokój – i uwierzcie mi, że taka postawa wkurza napastnika najbardziej, kiedy wie, że żadną mocą nie jest w stanie sprowokować drugiej osoby.

Dlatego – jeśli ktoś robi ci jakieś świństwo, mówi ci przykre rzeczy – obroń się, ale na poziomie, powiedz coś, co tego kogoś nieco ostudzi, ale spokojnie, bez krzyków – będziesz dużo bardziej wiarygodny i jakoby “gość “.

Szybko postaraj się uciąć temat i po prostu zakończyć niemiłą konwersację. Odejdź z honorem, z podniesioną głową. Nie dorównuj drugiej osobie jej głupotą – nie próbuj na siłę odpłacać się jej tym samym. Nie warto zniżać się do poziomu takiego “napastnika “, który wyłącznie poluje na twój czuły punkt. Nie daj sobą pomiatać!
Marta Akuszewska

A to już wiesz?  Black & White

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy