Herbata sypana czy w torebkach?

Wśród osób pijących herbatę często krążą niepochlebne opinie na temat tego, co można znaleźć w torebkach, jakoby zawierających liście najlepszej jakości, zbierane z wyjątkową precyzja w regionach, które rodzą krzewy najwyższej jakości.

Smakosze opowiadają czasem historie o wielkich porządkach, odbywających się w miejscach, gdzie herbata jest konfekcjonowana, i o skutkach tych porządków, które następnie trafiają do naszych kubków, szklanek czy filiżanek pod postacią szczelnie zapakowanej torebeczki.

095018.jpg

By się przekonać, jak dalece podobne opinie są złośliwym pomówieniem, proponuję rozerwać jedną z powyżej opisanych torebek – najlepiej użyć do tego projektu oznaczonego renomowana marką.

Uprzedzając ewentualne wyniki podobnych testów, mogę powiedzieć, że badania nie wprowadzą nas w stan zachwytu. A określenie śmieci zmiecione z fabryki może wcale (przynajmniej wizualnie) nie być odległe od prawdy.

Krótko mówiąc: jakość herbaty pakowanej to torebek znajduje się zdecydowanie poniżej większości norm. Nasza kultura, szybka i czasami niechlujna, żąda dla nas łatwych rozwiązań – a torebka z herbatą w środku jest odpowiedzią na takie oczekiwania.
Tyle, że korzystanie z takich herbat stopniowo oducza nas smaku prawdziwej, dobrej herbaty – która po wsypaniu do dzbanka czy filiżanki powoli rozwija swoje liście, pozwalając nam nie tylko cieszyć się jej smakiem, ale i rozkoszować widokiem. Bo rytuał picia herbaty to doznacie sycące wiele zmysłów, nie tylko smaku.

Dlatego, jeśli tylko mamy możliwość, pijmy herbatę sypaną (lecz w żadnym razie nie granule) – to zupełnie inna jakość życia, odrobina ekskluzywności, na którą dodatkowo możemy sobie pozwolić. Bo herbata sypana (w wielu wypadkach) jest tańsza niż barwny produkt zapakowany w torebkę.

hastagi na stronie:

#undefined #herbata sypana czy w torebkach

Authors

Related posts

Top